List motywacyjny - sprzedawca

wrzesień 20, 2008 · opublikowane w Przykładowe listy motywacyjny 

Prezentujemy przykładowy list motywacyjny na stanowisko sprzedawcy w odpowiedzi na ogłoszenie o prace zamieszczone w gazecie.

Warszawa 9.12.2005

Jan Nowak
32-700 Bochnia
ul. Papierowa 73
tel. (14) 611 22 445
tel.kom. 0 606 912 476

Kier-Pik S.A.
ul. Zarzeczna 78/80
88-888 Koronki Małe

Szanowni Państwo!

Z ogłoszenia nr 2222, zamieszczonego w dodatku o pracy “Rzeczpospolitej” z 11.06.2004 r., dowiedziałem się, iż poszukują Państwo kandydatów na stanowisko asystenta kupca w dziale sprzedaży. Poszukuję takiej pracy, a podjęcie jej w Państwa firmie - znanej i renomowanej w branży spożywczej - dałoby mi możliwość zdobycia nowych kwalifikacji i byłoby zgodne z moimi predyspozycjami oraz z dotychczasowym doświadczeniem zawodowym.

W trakcie nauki w liceum ogólnokształcącym przez trzy lata byłem przewodniczącym szkolnej spółdzielni “Plastuś”, zajmującej się sprzedażą uczniom produktów spożywczych i materiałów papierniczych - nabyłem zatem doświadczenia w sprzedaży, negocjacjach z hurtowniami, organizowaniu pracy sobie i innym, sprawnie przewodziłem zespołowi (świadczą o tym wyniki finansowe spółdzielni i nagrody kuratorium), umiem współpracować w grupie.

Doświadczenie zawodowe zdobywałem również podczas prac wakacyjnych w sklepie wujka oraz w innych firmach (kolportaż gazet). Spełniam także inne, sformułowane w ogłoszeniu wymagania: jestem młody (19 lat) i dyspozycyjny. Szybko się uczę i chętnie podejmuję nowe wyzwania.

Chciałbym wykorzystać te atuty w pracy z korzyścią i dla firmy, i dla mojego rozwoju zawodowego.

Jeżeli moje kwalifikacje okażą się wystarczające, proszę o kontakt i wyznaczenie dogodnego dla Państwa terminu spotkania.

Z wyrazami szacunku

Jan Nowak

Załączniki:
1. CV
2. kserokopia świadectwa ukończenia szkoły
3. ksero prawa jazdy


 Tagi:                        

22 komentarzy:

  1. kleo, 4. listopad 2008, 19:27

    takie troche dziwne

     
  2. szara, 28. listopad 2008, 14:20

    dłuuugi, nie będzie im się chciało czytać…

     
  3. mon, 6. styczeń 2009, 15:17

    zawsze można skrócić;)

     
  4. sprzedawca, 6. styczeń 2009, 18:37

    Tak tylko ze nie kazdy poszukujacy prace w zawodzie sprzedawca, ma takie bogate doswiadczenie Dajcie cos dla “normalnych” ludzi

     
  5. zabujca, 6. styczeń 2009, 21:04

    to fakt nie każdy ma takie doświadczenie i wiedze

     
  6. kasia, 29. styczeń 2009, 21:12

    bez przesady przewodniczący plastuś he he he :)

     
  7. agentanusiak007, 5. luty 2009, 19:04

    moim zdaniem to nie jest dobry przykład bo co wstawi za tego “Plastusia” zwykły uczeń L.O.? “Żwirka i Muchomorka”???? Bardziej przyziemnie piszcie…

     
  8. Daria, 9. marzec 2009, 14:17

    A mi sie wydawalo, ze to ma byc wzor a nie gotowy list do sciagniecia…. narzekacie- ciekawe dlaczego?? nie umiecie sami stworzyc dla siebie odpowiedniego listu, a tym sie tylko sugerowac, jesli chodzi o wyglad i mniej wiecej o forme…!!
    pozdrawiam i wiecej kreatywnosci zycze…

     
  9. jo1709, 10. marzec 2009, 16:27

    A mi się podoba, jest dobry, człowiek od młodych lat ma smykałke do handlu,

     
  10. Krzysztof Sikora, 16. marzec 2009, 16:35

    ruina wiekszych glupot to juz dawno nie czytalem ktory pracodawca przy zdrowych zmyslach uwierzy w plastusia no chyba ze to bedzie Bonifacy.Pisze sie krotko zwiezle i do rzeczy tylko bez przesady.

     
  11. bananik, 19. marzec 2009, 22:14

    się uSmiałam z tego PLASUSIA,bez przesady chyba nikt nie pisze takich głupot:))))

     
  12. bananik, 19. marzec 2009, 22:16

    …i w dodatku sama nie umiem pisać ;)

     
  13. fesoua, 21. marzec 2009, 0:01

    Taa - sklep wujka. Moim zdaniem jeśli już chcemy pochwalić się taką praktyką to należałoby podać nazwę i miejscowość.

     
  14. kiti, 21. marzec 2009, 0:17

    jak czlowiek czyta takie glupty to sam nic madrego pozniej nie potrafi wymyslic ja tak mam wlasnie :P

     
  15. maledrus13, 26. marzec 2009, 19:28

    Żal po co pracodawcowi dawać w załącznikach prawo jazdy do podjęcia pracy jako sprzedawca?? ŻENADA!!!

     
  16. Klauduś, 12. maj 2009, 11:59

    szczerze to mi też się to nie podoba ale nie dajmy się zwariować przecież to tylko wzór a nie gotowiec który zerżniemy bez wysilania szarych komórek……

     
  17. Szmehser, 13. maj 2009, 11:20

    maledrus13 prawo jazdy dzisiaj to dokument potrzebny niemal jak dowód osobisty. Na każdym stanowisku może się przydać. W każdym razie pracodawca mając do wyboru dwie o podobnej wartości osoby w tym jedną z prawem jazdy a drugą bez - wiadomo, którą wybierze, nawet jeśli to było niewymagane. Ja będąc pracodawca na każdym stanowisku chciałbym mieć pracownika z prawem jazdy. Różne są zdarzenia, może być jakaś sytuacja awaryjna, może nagle trzeba będzie coś przewieźć itp.

     
  18. Kera19, 17. maj 2009, 7:31

    Hej ludzie, ja kiedyś też zaczynałam pracę po raz pierwszy i dam
    Wam kilka solidnych wskazówek, które moją pierwszą pracę pomogły mi zdobyć w tydzień (tydzień od wysłania CV):
    1. zawsze piszcie o tym, jaki macie stosunek do obowiązków i o cechach charakteru
    2. nigdy nie przesładzajcie o tym, jaka ta firma jest wspaniała, lepiej szczerość niż luzusostwo
    3. wpiszcie kilka swoich cech charakteru przydatnych w pracy, o którą się ubiegacie.
    4. podajcie solidną motywację do pracy (nie kasa), np. moją było to, że zapisałam się w tym mieście na studia i chciałam tam się przeprowadzić i usamodzielnić, a na start mieszkałam u siostry. Szefowi to się spodobało, a ja następnego dnia już się przeprowadzałam;D
    Nie zawsze jest ważne czy ktoś już pracował i jakie ma kwalifikacje, bo czasami wystarczy optymizm, power i motywacja do działania. pozdrawiam. Kera19

     
  19. goro, 25. maj 2009, 22:16

    Zgadzam się. Bez ściemy! Pokazać o co nam chodzi i zdobyć zaufanie szefa juz na samym początku. Moich 4 pracodawców powiedziało mi że zatrudniło mnie dzięki osobowości i nastawieniu. Mało obchodziło ich moje doświadczenie zawodowe.
    pozdr.

     
  20. Nattali, 12. czerwiec 2009, 11:16

    Znowu… liczne błędy gramatyczne i stylistyczne. Rażący( przynajmniej mnie): “umiem współpracować w grupie” Jeśli współpraca to “z grupą”! ITD ITD….
    Oczywiście nie polecam!

     
  21. reni, 12. sierpień 2009, 23:33

    Propozycja jest ciekawa,choć faktycznie nie dla każdego.A jak ma wyglądać LM osoby po 40-ym roku życia, mającej wieloletnie doświadczenie zawodowe,ale w jednej branży.Osoba chce zmienić zawód i napotyka na wiele przeciwności.Jak przekonać pracodawcę,że to właśnie ja jestem tą osobą,która może się sprawdzić w nowej roli ?Może ktoś z Was ma alternatywę na dobrej treścią,przekonujący LM .Czy pozostaje kurs,studia na które nie ma za dużo czasu,gdy się szuka pracy.

     
  22. annucha:), 3. listopad 2009, 18:17

    Nawet moze byc.. ale to glupota pisac od razu wszystko zeby pozniej tylko mogl sobie ktos to sciagnac!!!! Ogolnie to jest oki…

     

Napisz komentarz: