|
|
List motywacyjny - sprzedawca
Prezentujemy przykładowy list motywacyjny na stanowisko sprzedawcy w odpowiedzi na ogłoszenie o prace zamieszczone w gazecie.
|
Warszawa 9.12.2005 Jan Nowak Kier-Pik S.A.
Szanowni Państwo! Z ogłoszenia nr 2222, zamieszczonego w dodatku o pracy “Rzeczpospolitej” z 11.06.2004 r., dowiedziałem się, iż poszukują Państwo kandydatów na stanowisko asystenta kupca w dziale sprzedaży. Poszukuję takiej pracy, a podjęcie jej w Państwa firmie - znanej i renomowanej w branży spożywczej - dałoby mi możliwość zdobycia nowych kwalifikacji i byłoby zgodne z moimi predyspozycjami oraz z dotychczasowym doświadczeniem zawodowym. W trakcie nauki w liceum ogólnokształcącym przez trzy lata byłem przewodniczącym szkolnej spółdzielni “Plastuś”, zajmującej się sprzedażą uczniom produktów spożywczych i materiałów papierniczych - nabyłem zatem doświadczenia w sprzedaży, negocjacjach z hurtowniami, organizowaniu pracy sobie i innym, sprawnie przewodziłem zespołowi (świadczą o tym wyniki finansowe spółdzielni i nagrody kuratorium), umiem współpracować w grupie. Doświadczenie zawodowe zdobywałem również podczas prac wakacyjnych w sklepie wujka oraz w innych firmach (kolportaż gazet). Spełniam także inne, sformułowane w ogłoszeniu wymagania: jestem młody (19 lat) i dyspozycyjny. Szybko się uczę i chętnie podejmuję nowe wyzwania. Chciałbym wykorzystać te atuty w pracy z korzyścią i dla firmy, i dla mojego rozwoju zawodowego. Jeżeli moje kwalifikacje okażą się wystarczające, proszę o kontakt i wyznaczenie dogodnego dla Państwa terminu spotkania. Z wyrazami szacunku Jan Nowak Załączniki: |
| Tagi: list motywacyjny sprzdawca |


takie troche dziwne
dłuuugi, nie będzie im się chciało czytać…
zawsze można skrócić;)
Tak tylko ze nie kazdy poszukujacy prace w zawodzie sprzedawca, ma takie bogate doswiadczenie Dajcie cos dla “normalnych” ludzi
to fakt nie każdy ma takie doświadczenie i wiedze
bez przesady przewodniczący plastuś he he he :)
moim zdaniem to nie jest dobry przykład bo co wstawi za tego “Plastusia” zwykły uczeń L.O.? “Żwirka i Muchomorka”???? Bardziej przyziemnie piszcie…
A mi sie wydawalo, ze to ma byc wzor a nie gotowy list do sciagniecia…. narzekacie- ciekawe dlaczego?? nie umiecie sami stworzyc dla siebie odpowiedniego listu, a tym sie tylko sugerowac, jesli chodzi o wyglad i mniej wiecej o forme…!!
pozdrawiam i wiecej kreatywnosci zycze…
A mi się podoba, jest dobry, człowiek od młodych lat ma smykałke do handlu,
ruina wiekszych glupot to juz dawno nie czytalem ktory pracodawca przy zdrowych zmyslach uwierzy w plastusia no chyba ze to bedzie Bonifacy.Pisze sie krotko zwiezle i do rzeczy tylko bez przesady.
się uSmiałam z tego PLASUSIA,bez przesady chyba nikt nie pisze takich głupot:))))
…i w dodatku sama nie umiem pisać ;)
Taa - sklep wujka. Moim zdaniem jeśli już chcemy pochwalić się taką praktyką to należałoby podać nazwę i miejscowość.
jak czlowiek czyta takie glupty to sam nic madrego pozniej nie potrafi wymyslic ja tak mam wlasnie :P
Żal po co pracodawcowi dawać w załącznikach prawo jazdy do podjęcia pracy jako sprzedawca?? ŻENADA!!!
szczerze to mi też się to nie podoba ale nie dajmy się zwariować przecież to tylko wzór a nie gotowiec który zerżniemy bez wysilania szarych komórek……
maledrus13 prawo jazdy dzisiaj to dokument potrzebny niemal jak dowód osobisty. Na każdym stanowisku może się przydać. W każdym razie pracodawca mając do wyboru dwie o podobnej wartości osoby w tym jedną z prawem jazdy a drugą bez - wiadomo, którą wybierze, nawet jeśli to było niewymagane. Ja będąc pracodawca na każdym stanowisku chciałbym mieć pracownika z prawem jazdy. Różne są zdarzenia, może być jakaś sytuacja awaryjna, może nagle trzeba będzie coś przewieźć itp.
Hej ludzie, ja kiedyś też zaczynałam pracę po raz pierwszy i dam
Wam kilka solidnych wskazówek, które moją pierwszą pracę pomogły mi zdobyć w tydzień (tydzień od wysłania CV):
1. zawsze piszcie o tym, jaki macie stosunek do obowiązków i o cechach charakteru
2. nigdy nie przesładzajcie o tym, jaka ta firma jest wspaniała, lepiej szczerość niż luzusostwo
3. wpiszcie kilka swoich cech charakteru przydatnych w pracy, o którą się ubiegacie.
4. podajcie solidną motywację do pracy (nie kasa), np. moją było to, że zapisałam się w tym mieście na studia i chciałam tam się przeprowadzić i usamodzielnić, a na start mieszkałam u siostry. Szefowi to się spodobało, a ja następnego dnia już się przeprowadzałam;D
Nie zawsze jest ważne czy ktoś już pracował i jakie ma kwalifikacje, bo czasami wystarczy optymizm, power i motywacja do działania. pozdrawiam. Kera19
Zgadzam się. Bez ściemy! Pokazać o co nam chodzi i zdobyć zaufanie szefa juz na samym początku. Moich 4 pracodawców powiedziało mi że zatrudniło mnie dzięki osobowości i nastawieniu. Mało obchodziło ich moje doświadczenie zawodowe.
pozdr.
Znowu… liczne błędy gramatyczne i stylistyczne. Rażący( przynajmniej mnie): “umiem współpracować w grupie” Jeśli współpraca to “z grupą”! ITD ITD….
Oczywiście nie polecam!
Propozycja jest ciekawa,choć faktycznie nie dla każdego.A jak ma wyglądać LM osoby po 40-ym roku życia, mającej wieloletnie doświadczenie zawodowe,ale w jednej branży.Osoba chce zmienić zawód i napotyka na wiele przeciwności.Jak przekonać pracodawcę,że to właśnie ja jestem tą osobą,która może się sprawdzić w nowej roli ?Może ktoś z Was ma alternatywę na dobrej treścią,przekonujący LM .Czy pozostaje kurs,studia na które nie ma za dużo czasu,gdy się szuka pracy.
Nawet moze byc.. ale to glupota pisac od razu wszystko zeby pozniej tylko mogl sobie ktos to sciagnac!!!! Ogolnie to jest oki…