Jak nie pisać listu motywacyjnego?

Jak nie pisać listu motywacyjnego?

Napisanie własnego CV w obecnych czasach nie wydaje się być wielkim wyzwaniem dla młodych ludzie, którzy co raz częściej zmieniają miejsca swojej pracy. Jedni posiedli taką umiejętność w wysokim stopniu, inni w trochę niższym. List motywacyjny wydaje się jednak nadal sprawiać problemy znacznej liczbie osób.

Widać to choćby w Internecie, gdzie wpisując w wyszukiwarce Google frazę „wzór listu motywacyjnego” otrzymamy zaraz sugerowane zapytania na bazie naszej frazy, które najczęściej wyszukują internauci.

Wynik zapytania w Google na frazę "wzór listu motywacyjnego..."
Rys. 1. – Wycinek zrzutu ekranu sugerowanych przez wyszukiwarkę Google zapytań


Jak widać na powyższym obrazku w sieci można znaleźć przykładowe listy motywacyjne na bardzo różne stanowiska (to tylko część, z tych, które wydobyć można z sieci). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że list motywacyjny stanowić powinien nasz osobisty przekaz do pracodawcy, w którym piszemy o własnym doświadczeniu życiowym i naszych predyspozycjach do wykonywania konkretnego zawodu, który zwieńczyć powinien bezpośredni zwrot do pracodawcy.

Trudno wyobrazić sobie, jak w takiej sytuacji można dopasować wzór dedykowany konkretnej posadzie z naszymi własnymi elementami życiorysu. Takie sytuacje mają jednak miejsce, przez co list motywacyjny często przestaje w praktyce pełnić swoją pierwotną funkcję.

Typowe błędy w listach motywacyjnych

Poniżej prezentuję listę najbardziej typowych błędów powielanych przy pisaniu listu motywacyjnego.

  1. Schematowość:
    • Czyli ogół czynności mających na celu przygotowanie listu motywacyjnego, pozbawionego wszelkiej dozy twórczości. Najlepszym przykładem takich błędów jest korzystanie z gotowych szablonów oraz stosowanie ‘oklepanych’ zwrotów w stylu: „Jestem osobą bardzo pracowitą”, „Chciałbym się rozwijać”.
  2. Zaniedbania:
    • Ogół poczynań, które sprawiają, że nasz list motywacyjny wygląda bardzo nieprofesjonalnie. Można tu wyróżnić kilka kategorii niedbalstwa takie jak:
      • Brak lub niepełna nazwa pracodawcy
      • Wszelkie błędy językowe
      • Błędy w nazwach
      • Brak klauzuli dotyczącej zgody na przetwarzanie danych osobowych
  3. Brak spójności z CV:

    • To kolejny element, który może przychylić się do naszej rychłej klęski. W sytuacji, gdy mamy mnóstwo informacji do zamieszczenia w naszych pismach aplikacyjnych warto dokonać selekcji i wybrać te najważniejsze. Następnym krokiem jest zadbanie o to, by zarówno w życiorysie i CV widniały w miarę zbieżne ze sobą informacje.
  4. Mało przejrzysta forma:
    • Wymieniając ten element mam na myśli zarówno edytorskie rozłożenie tekstu na stronie (marginesy, akapity, interlinia), jak też samą treść listu motywacyjnego. List, który pod względem rozkładu tekstu tudzież spójności zawartych w nim informacji sprawia, że czytanie go staję się udręką, z całą pewnością nie przyczyni się do naszego sukcesu.
  5. Nietrafiona argumentacja:
    • Sam fakt, niemalże wypunktowania w swoim liście motywacyjnym ogromu argumentów przemawiających za naszą kandydaturą wiele ciekawego doń nie wnosi. Rekruterzy znają na pamięć liczne oklepane sposoby argumentacji. Pisząc list motywacyjny na konkretną posadę należy rozważyć, co tak naprawdę pracodawca mógł od nas oczekiwać i wybrać te argumenty, które trafią w samo sedno.
  6. Zbytnia skromność bądź przepych:
    • Narzucony odgórnie wymóg zawarcia swojego listu motywacyjnego na jednej stronie formatu A4 powoduje różne sposoby ugryzienia tego tematu przez osoby szukające pracy. Jedni minimalizują swój list motywacyjny do kilku zdań (uważając, że najważniejsze informacje zostały w nim zawarte), inni z kolei za pomocą krótki pojedynczych zdań starają się upakować w swoim przekazie maksimum informacji. Najlepszym rozwiązaniem wydaję się wyśrodkowanie tych dwóch metod tak, aby w liście w sposób rozważny wykorzystać możliwość jednej strony.
 Tagi wpisu

Komentarze



Podobne wpisy